poświatowska

Masz problem z napisaniem - napisz:)

poświatowska

Postprzez pawel22-86 » 11 Lut 2010, 20:38

Witam mam problem z interpretacją wierszy poświatowskiej lustro, moment, mój cień, jest kobieta, łasica. Jeśli ktoś może pomóc z góry wielkie dzięki. Prosze o kontakt
pawel22-86
cztery żółte gwiazdki
cztery żółte gwiazdki
 
Postów: 4
Dołączenie: 11 Lut 2010, 20:31

Re: poświatowska

Postprzez Yume » 12 Lut 2010, 15:11

Przedstaw swoje próby. Wtedy pomożemy^^
Ktoś puka do bram mej duszy.
Powiedz mu, ciało, żeby sobie poszedł.
Ja nie potrzebuje nikogo, bo
powietrza wystarczy tylko dla mnie.
Awatar użytkownika
Yume
Moderator
Moderator
 
Postów: 772
Dołączenie: 13 Gru 2007, 17:30
Miejscowość: Kraków

Re: poświatowska

Postprzez pawel22-86 » 14 Lut 2010, 12:48

,,Lustro,, Poświatowska Halina

jestem zaczadzona pięknem mojego ciała.

patrzyłam dzisiaj na siebie twoimi oczyma. odkryłam

miękkie zagięcie ramion znużoną okrągłość piersi

które chcą spać i powoli na przekór sobie staczają się

w dół. moje nogi rozchylające się oddające bezmier-

nie aż po krańce których nie ma to co jest mną i poza

mną pulsuje w każdym liściu w każdej kropli deszczu.

widziałam się jak gdyby poprzez szkło w twoich

oczach patrzących na mnie czułam twoje ręce na

ciepłej napiętej skórze moich ud i posłuszna twojemu

rozkazowi stałam naga naprzeciw wielkiego lustra.

a potem zasłoniłam oczy twoje żeby nie widzieć i nie

czuć samotności mojego rozkwitłego tobą ciała.



myśle że lustrem w tym wierszu są ludzkie oczy, opisane jest uczucie meżczynzy do kobiety, cielesność
pawel22-86
cztery żółte gwiazdki
cztery żółte gwiazdki
 
Postów: 4
Dołączenie: 11 Lut 2010, 20:31

Re: poświatowska

Postprzez polonistka44 » 24 Lut 2010, 11:11

Tak to jeden z piękniejszych, powolnych erotyków ukazujących narcystyczne wzruszenie, czy masz go tylko zinterpretować, czy też zanalizować?

Jednak oprócz wzruszeń związanych ze zbliżeniem pojawiają sie elementy głębsze treściowo:
- świat ukazany jest jako pulsujący, drżący - wszystko w przyrodzie ma swoje tempo, swój rytm; człowiek jako element świata,

- przy zespoleniu z mężczyzną i światem istnieje jednak przeczucie katastrofizmu tak częste dla poezji Poświatowskiej (związane z nieustanną walką z chorobą):
a potem zasłoniłam oczy twoje żeby nie widzieć i nie
czuć samotności mojego rozkwitłego tobą ciała.

Połączenie więc wydaje się być chwilowe, przemijające, dające możliwość ucieczki od pojedynczości, jednakże przed samotnością ciała można się schować tylko na chwilę. Ta samotność, o której wspomina na końcu, pokusiłabym się o stwierdzenie, że bardziej jest samotnością wobec nieprzewidywalnego, wobec walki o życie, przemijania i wobec śmierci.

Ważne w analizie tego wiersza są przełamania wersów. A także motyw oczy = zwierciadło też duszy
Kontakt ze mną przez mój blog: http://matura-polski.blogspot.com/ lub na maila: andion@o2.pl
polonistka44
jedna niebieska gwiazdka
jedna niebieska gwiazdka
 
Postów: 35
Dołączenie: 11 Lut 2010, 09:29

Re: poświatowska

Postprzez pawel22-86 » 02 Mar 2010, 21:10

Witam i wielkie dzieki za pomoc . Mam te wiersze zinterpretować do pracy lic. Podam wiesz moment mam nadzieje że pomożesz bo w tym akurat nie jestem mocny.

Moment

Krzywy cień w lustrze.
Łagodny zarys nogi pod wąską opiętą spódnicą. Unoszę. Moje nogi. Królestwo gam i kolorów. Grałeś dla mnie i na cienkim papierze odwróciwszy oczy narysowałeś tło. Dla księżyca i dla moich ust. Kolorowo drapieżne. Osunąłeś się pomiędzy mnie i księżyc.
Nie było nic. Była noc. Pochylona nad nami. Modląca się na głos do nieruchomych nagle gwiazd. Niebo stanęło — stanęło nad nami. Łagodny zarys
pawel22-86
cztery żółte gwiazdki
cztery żółte gwiazdki
 
Postów: 4
Dołączenie: 11 Lut 2010, 20:31

Re: poświatowska

Postprzez Yume » 03 Mar 2010, 10:46

Ja bym jednak prosiła, abyś Ty sam interpretował.
Pewnie, że możemy coś doradzić, podsunąć pewne rozwiązania, ale nie może być tak, że pracę licencjacką stworzysz w oparciu o to, co Polonistka44 napisze na forum.
To ma być Twoja praca, wszak będziesz polonistą...
Ktoś puka do bram mej duszy.
Powiedz mu, ciało, żeby sobie poszedł.
Ja nie potrzebuje nikogo, bo
powietrza wystarczy tylko dla mnie.
Awatar użytkownika
Yume
Moderator
Moderator
 
Postów: 772
Dołączenie: 13 Gru 2007, 17:30
Miejscowość: Kraków

Re: poświatowska

Postprzez polonistka44 » 03 Mar 2010, 11:52

oj jakże zgadzam się z przedmówczynią!!!
Poza tym dodam, że moje interpretacje są osobiste, bez poparcia i twierdzeń badaczy literatury, którzy w istocie Poświatowską przecedzili wzdłuż i wszerz, więc na bank każdy z tych wierszy jest omówiony dokładnie.

Jednakże wiersze uwielbiam wiec z przyjemnością służę moim świeżym spojrzeniem na jej utwory:)

W wierszu Moment to co mi się rzuca od razu w oczy to wręcz impresjonistyczne ujęcie chwili.
i oczywiście otwarcie i zamknięcie słowami "łagodny zarys".
I tu wybuchają z jej nóg kolejne miłosne skojarzenia. Podpowiem jeszcze, że wedle moich odczuć mowa jest tu wbrew pierwszym wrażeniom właśnie o nocnym niebie i Nim:) a jakie Ty masz ścieżki interpretacyjne dla tego utworu?
Kontakt ze mną przez mój blog: http://matura-polski.blogspot.com/ lub na maila: andion@o2.pl
polonistka44
jedna niebieska gwiazdka
jedna niebieska gwiazdka
 
Postów: 35
Dołączenie: 11 Lut 2010, 09:29

Re: poświatowska

Postprzez pawel22-86 » 07 Mar 2010, 09:49

Chciałbym z tych wierszy wyłonić aspekt urody jako reprezentacji cielesności. Nie chcę powtarzać gotowych wzorów, dlatego proszę o pomoc w innym spojrzeniu na wiersz. Rozumiem zarzuty Yume lecz tak jak napisałem che spojrzeć inaczej na te wiersze okiem kobiety.

***(powlokłam lakierem paznokcie)

powlokłam lakierem paznokcie
i moje palce błyszczą
panie mój bądź miłościw
moim myślom

obrysowałam ciemną kredką powieki
i niebo gwiaździste odbija się w mym spojrzeniu
panie mój bądź miłościw
memu pragnieniu

przywitałam cię pocałunkiem
najprościej
panie mój bądź miłościw
mojej miłości

_________________________________________

mój cień jest kobietą

odkryłam to na ścianie

on się uśmiechał falistością linii

i ptak bioder o zwiniętych skrzydłach

na gałęzi uśmiechu śpiewał



drzewo kwitnące

obwieszone zielonymi papugami

poprzez skrzydła

pomarańcza złota dojrzałość

słońce na kroplach połyska

w deszczu

proste i nagie drzewo

moje usta uchylone piersi



wschodzący księżyc rzęs zamigotał

i zgasł

gdy zdmuchnąłeś zapałki płomień

i oparłeś na ramionach moich dłonie

mój cień był kobietą

nim zniknął

_____________________________


*** jeszcze ciągle kręcę włosy na papiloty

jeszcze ciągle kręcę włosy na papiloty
jeszcze pocałunki - ptactwo przelotne
przysiada na moich ustach
przed podróżą na południe
lato jest coraz krótsze
coraz chłodniejsze

jeszcze ciągle uśmiecham się do siebie w lustrze
jakoś to będzie - mówię - trzeba
trzeba napalić ogień kupić chleb
przeczytać Platona
trzeba pomyśleć o jutrze

jeszcze ciągle kiedy oddycham
srebrzy się powietrze
drobny obłok przez chwilę drży potem się rozpływa
i nie ma nic
ani uśmiechu ani myśli o jutrze
ani ciepłego dotyku dłoni - żywej
pawel22-86
cztery żółte gwiazdki
cztery żółte gwiazdki
 
Postów: 4
Dołączenie: 11 Lut 2010, 20:31

Re: poświatowska

Postprzez Yume » 07 Mar 2010, 12:44

Czy ktoś narzucił Ci temat pracy? czy sam go wybrałeś?

To nie jest tak, że masz spojrzeć na wiersze "okiem kobiety". Takie interpretacje mogą napisać praktycznie tylko kobiety.
Ty masz stworzyć własną, indywidualną, niepowtarzalną interpretację.
Dlatego kolejny raz proszę Cię, abyś samodzielnie napisał pracę licencjacką, a nie zamieszczał kolejne wiersze z prośbą o nasze sugestie itp.

Oczywiście, nie mogę Polonistce44 zabronić pisania tu kolejnych własnych spostrzeżeń, ale to jednak - i mam nadzieję, że taką świadomość masz - nie prowadzi do tego, aby powstała Twoja, indywidualna praca...
Ktoś puka do bram mej duszy.
Powiedz mu, ciało, żeby sobie poszedł.
Ja nie potrzebuje nikogo, bo
powietrza wystarczy tylko dla mnie.
Awatar użytkownika
Yume
Moderator
Moderator
 
Postów: 772
Dołączenie: 13 Gru 2007, 17:30
Miejscowość: Kraków


Powróć do Prace Pisemne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron